Wpływ pornografii na dzieci, materiały edukacyjne jak rozmawiać z dziećmi o problemie pornografii. Pornografia szkodzi dzieciom! › Rozmowa matki z córką W budowaniu relacji matki z córką nie bez znaczenia jest przykład, jaki mama daje córce swoim zachowaniem oraz to, w jaki sposób jest traktowana przez tatę. Zawsze powtarzam kobietom z którymi pracuję, że tylko szczęśliwa mama może mieć szczęśliwą córkę. Dlatego ciesz się swoją córką, jej sukcesami. Grozi im do 8 lat więzienia. Magdalena i Artur K. mieszkali z Nadią w podjasielskiej wsi Łubno-Opace. Kobieta wyprowadziła się z córką do domu rodziców 13 października. Wcześniej Zauważ, że cała Rozmowa odbywa się na Polach Duszy, na Polach Energii. Dlatego, jak najbardziej uruchom taki proces wraz z córką. Jednocześnie, jeśli chcesz, skontaktuj się ze mną w tym temacie osobiście. Sprawdzę wtedy, czy jestem w stanie pomóc. Pozdrawiam, Piotr Ostatnia rozmowa telefoniczna matki z córką miała miejsce cztery miesiące przed tragicznym wypadkiem w paryskim tunelu. Wieloletni przyjaciel i kamerdyner Paul Burrel jej treść zdradził w Zmienia się przez lata, wystawiana jest na wiele prób i trudnych momentów. Drogie Mamy – poznajcie 3 sposoby na budowanie silniejszej więzi między matką a córką (bez kryteriów wieku). Więź matka – córka. Relacja matki z córką to bez wątpienia siła łączących je emocji. Potrafią przybierać różne oblicza. . Są kwestie, do których często trudno podejść z małymi dziećmi, które są ważne, ale dla tych z nas, którym czasem trudno jest „przełamać lody” i rozpocząć rozmowę bez pozorów zmuszania. Problemy takie jak wykorzystywanie seksualne, przemoc ze względu na płeć czy zastraszanie są niestety na porządku dziennym i są to sytuacje, o których musimy porozmawiać aby dzieci wiedziały, kiedy mogą być w niebezpieczeństwie i jak mogą się może dlatego rozmowa między matką a jej 5-letnią córką opublikowana na stronie Witty Mum na Facebooku stała się wirusowa: wykorzystując moment, kiedy oglądali jeden z układów Simone Biles na igrzyskach olimpijskichskorzystał z okazji, aby porozmawiać z nią o historii molestowania seksualnego, którego doświadczała gimnastyczka, o zachowaniu, jakie starsi ludzie powinni zachowywać w stosunku do najmłodszych (w tym przypadku trenerów), a nawet o empatii, jaką powinniśmy mieć wobec kobiety w ciąży. Na ekranie telewizora pojawiła się Simone Biles. Mój mąż skomentował do naszych dziewczyn: „Ona jest najlepszą gimnastyczką na świecie”. Dodałem: „i ona jest naprawdę odważna”. Moja 5-letnia córka spojrzała na mnie i zapytała «Dlaczego?» Powiedziałem więc: „Ponieważ amerykańscy gimnastycy mieli kiedyś lekarza zespołowego, który okazał się złym człowiekiem. Dotykał intymnych części dziewczyn. To było takie przerażające, żeby dziewczyny komukolwiek o tym mówiły. Nie wiedzieli, czy ktoś im uwierzy i bali się utraty miejsca w zespole. Ale Simone Biles była jedną z dziewcząt, które zabrały głos i powiedziały, co się dzieje, a teraz ten przemocowy lekarz jest w więzieniu. Widziałem, że wciąż słucha, więc dodałem: „A teraz ma własne centrum fitness, w którym dba o bezpieczeństwo dzieci, gdzie rodzice mogą mieć na nie oko i dobrze się z nimi rozmawia zamiast na krzyki, co robi wielu trenerów, ale to nie w porządku”. Moja córka nie odpowiedziała. Wstała z krzesła i obserwowała każdą chwilę rutyny Simone Biles. Jakby tego było mało, Biles opuścił sponsoring Nike, ponieważ marka wycofała się ze wsparcia dla ciężarnych sportowców 👊 ⬆️ Wszędzie są momenty, w których można się nauczyć o bezpieczeństwie ciała i prawach dzieci. Weź to.* Myślę, że to świetny przykład na to, jak naturalnie prowadzić rozmowę z dziećmi: jeśli jesteśmy w domu, w miłej atmosferze i dzieląc chwilę z rodziną, istnieją idealne warunki do rozwiązania każdego problemunawet jeśli jest „delikatny”. Zaufanie to dziedzina, która jest pielęgnowana bardzo wcześnie, dlatego ważne jest, aby dzieci wiedziały i czuły, że mogą z nami porozmawiać o wszystkim. Jednym z naszych obowiązków jako rodziców jest zapewnienie im narzędzi, aby mogli się bronić i wiedza jest jedną z najpotężniejszychoczywiście biorąc pod uwagę, że zawsze musimy mówić do nich prawdę, nazywając rzeczy po imieniu i językiem odpowiednim dla ich wieku. Relacje na linii matka – córka bywają pełne zawirowań, lecz to one w dużej mierze kształtują nasz świat. Kiedy dorastamy, matka przekazuje nam wzorce kobiecości i to od niej podświadomie uczymy się, jak postrzegać samą siebie. Co jednak dzieje się w przypadku matki, która przejawia zbytnią kontrolę lub nieświadomie krytykuje każdy nasz wybór i czyn? Czy jesteś tą kobietą, która była zawsze „niewystarczająca? O tym, jaki wpływ mają słowa wypowiadane do córki od najmłodszych lat, mówi w rozmowie z Hello Zdrowie Patrycja Juszkat, mediatorka specjalizująca się w sprawach rodzinnych. Ewa Wojciechowska: Drobne gesty czy słowa wypowiadane przez matkę typu „masz za słabe stopnie, nie jedz tyle, mogłabyś zrobić sobie ładniejszy manicure, w tej sukience wyglądasz tak normalnie, masz złych znajomych” w jaki sposób są odbierane przez córkę? Jak działa na psychikę nastolatki taka ciągła krytyka? Patrycja Juszkat: Dla małych dzieci rodzice są całym światem. Od maleńkości przeglądamy się ich w gestach, wyrazie twarzy, tonie głosu niczym w zwierciadle i odnajdujemy tam informacje o nas samych. Jeżeli wychowywaliśmy się w pełnym ciepła i bliskości domu, a nasi rodzice zauważali i starali się odpowiadać na nasze potrzeby, również te emocjonalne – czuliśmy, że jesteśmy dla nich wartością. Mieliśmy poczucie, że jako małe istoty swoją obecnością wnosimy wartość – autentycznie wzbogacamy ich życie. To bardzo ważne. Przekaz, który dostajemy od najbliższych nam osób, niesiemy ze sobą przez długie lata. Bywa, że to, co otrzymamy na starcie, utrudnia nam wędrówkę. Sprawia, że czujemy się bezwartościowi, mamy trudności z budowaniem dobrych, wspierających relacji, łatwo się poddajemy, rezygnujemy lub przeciwnie, popadamy w perfekcjonizm. Przykładowo… Wyobraźmy sobie taką sytuację. Kilkuletnia, pełna życia i radości dziewczynka podskakuje z podekscytowania. W pewnej chwili maleńka rączka natrafia na ukochany wazon mamy, który z impetem ląduje na podłodze. Odgłos tłuczonej porcelany sprawia, że dziewczynka truchleje. Jej serce zaczyna bić szybciej, oddech staje się płytszy, ciało nieruchomieje. Dziewczynka z przerażeniem wpatruje się w kawałki rozbitego wazonu, a do jej oczu napływają łzy. Czuje niepewność: Jak zareaguje ukochana mama? Czy przytuli, ukoi dziecięcy smutek i przerażenie? Czy w jej ramionach dziewczynka poczuje się bezpiecznie? W oczach, wyrazie twarzy odnajdzie łagodność i troskę? I tu wszystko zależy od reakcji mamy. Być może kobieta najpierw zaopiekuje się emocjami córki, utuli, a później pokaże, w jaki sposób poradzić sobie z zaistniałą sytuacją. Uśmiechając się, serdecznie poprosi o pomoc w przyniesieniu zmiotki i szufelki. A może razem z córką skleją zniszczony wazon lub stworzą nowy świetnie się przy tym bawiąc. W tym przykładzie dziewczynka otrzyma do swojego „plecaka z życiowymi doświadczeniami” bardzo istotną informację: „Wszystko ze mną ok. Wciąż jestem wartościowym człowiekiem. Nie jestem zepsuta, zła, niezdarna”. Dowiaduje się, że trudne sytuacje są naturalną, nieodłączną częścią naszego życia, że warto skupiać się na poszukiwaniu rozwiązań napotkanych problemów. I że takie wspólne poszukiwania mogą dodatkowo wzmacniać więź z innymi ludźmi. Patrycja Juszkat, mediatorka Dziewczynka, którą surowo karano za okazywanie złości i wzmacniano postawę bycia „grzeczną” i posłuszną, może mieć problem z asertywnością, dbaniem o swoje granice. Może odczuwać druzgoczącą niemoc i bezsilność Nie wszystkie matki jednak są tak wyrozumiałe… Zastanówmy się teraz, jaki przekaz otrzyma dziewczynka, kiedy jej mama zareaguje w zupełnie inny sposób. Kiedy zamiast życzliwego wsparcia zaleje ją potok ostrych słów wypowiedzianych donośnym, surowym tonem? Kiedy twarz mamy będzie wyrażać wściekłość, a córka usłyszy, że jest nieznośna i nieusłuchana, że jest do niczego i na pewno nie kocha mamy. W końcu gdyby tak było, to nie przysparzałaby jej tylu zmartwień i kłopotów. I powinna brać przykład z innych, „grzeczniejszych” dzieci. Być może mama odeśle ją do siebie, aby ta „przemyślała” swoje zachowanie. Oczami wyobraźni widzimy, jak dziewczynka ze spuszczoną głową maszeruje w kierunku swojego pokoju. Tej nocy, poszukując źródła ciepła i poczucia bezpieczeństwa, zawinięta mocno w kołdrę, ściskając ukochanego pluszaka, zasypia z poczuciem winy i ogromnej, przeszywającej wręcz samotności. Rano niepewnie wdrapuje się na kolana mamy, wyrażając skruchę. Mama przytula ją i szepcze „Jak możesz być dla mnie taka niedobra, do grobu mnie wpędzisz. No już dobrze, idź się bawić”. W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję: Odporność, Good Aging, Energia, Mama, Beauty Wimin Zestaw z myślą o dziecku, 30 saszetek 139,00 zł Mama Naturell Folian Forte, 30 tabletek 14,25 zł Mama Estabiom Mama, Suplement diety, 20 kapsułek 28,39 zł Mama WIMIN Myślę o dziecku, 30 kaps. 59,00 zł Przekłada się to na relacje córki w dorosłym życiu z innymi osobami? Ogromnie! Wyobraźmy sobie teraz, że przez pierwsze kilkanaście lat swojego życia dziewczynka zbiera do swojego „plecaka” setki, a może nawet tysiące takich doświadczeń. Cały czas słyszy, że nie jest dość dobra, że krzywo biega, że powinna się bardziej postarać, że czemu tylko piątka z minusem, że grzeczne dziewczynki się tak brzydko nie złoszczą, że jak będzie tak płakać to ją „Pan weźmie”, że jest zdolna, ale leniwa i pewnie z własnego doświadczenia moglibyśmy dopisać tu jeszcze wiele innych przykładów. Dziewczynka przeglądając się w oczach takiej matki zapewne wyciągnie wniosek, że jest z nią coś nie tak. Przecież, gdyby się tylko bardziej postarała, mama otoczyłaby ją miłością. I taki przekaz zapewne zabierze w swoją życiową podróż. Będzie on miał znaczący wpływ na charakter relacji, które będzie budować z innymi ludźmi, a także na to, w jaki sposób ta mała dziewczynka już jako dorosła kobieta będzie o sobie myśleć i jak będzie siebie traktować. Czy będzie bardziej krytyczna wobec siebie czy może łagodna i wspierająca. Czy będzie traktować siebie z szacunkiem, dbać o swoje granice? Czy będzie potrafiła powiedzieć „nie”? Czy będzie stawiać potrzeby innych przed swoimi, a z obawy przed odrzuceniem będzie zgadzać się na to, co dla niej niekorzystne i niewspierające? Większość z nas robi profesurę z analizy swoich rodziców, zarzekając się, że nie będziemy zachowywać się tak jak oni, a potem słyszymy głos swojej mamy w naszym. To znaczy, że nasza tożsamość nie do końca jest „nasza”? Słowa rodziców oraz sposób, w jaki je wypowiadają, mają ogromną moc. Z czasem, w procesie internalizacji stają się one wewnętrznym głosem młodego, a później dorosłego już człowieka. To są najczęściej osoby, które spotykam w swoim gabinecie. Pomimo ogromnych sukcesów, zawrotnej kariery gdzieś z tyłu głowy pojawia się cichy głos, który w krytycznych momentach przypomina „Przecież ty się w ogóle na tym nie znasz!”, „Prędzej czy później inni poznają się na tobie, jesteś do niczego!”, niosąc ze sobą poczucie nieadekwatności, zwątpienia czy wstydu. To są też osoby, które z obawy przed porażką i wystawieniem się na potencjalną krytykę, unikają podejmowania jakichkolwiek działań, spędzają całe dnie scrollując telefon, oglądając telewizję i zamykając się w czterech ścianach. W relacji, w obliczu trudności zamykają się w sobie i wycofują lub przeciwnie czując, że partner dotyka ich bolesnego miejsca, reagują ostrą krytyką. Inne jeszcze wieczorną porą odczuwają dojmującą pustkę i rozpacz małej, skarconej i pozostawionej samej sobie dziewczynki. Na takich fundamentach można zbudować zdrową relację z własnymi dziećmi? Może być tak, że kiedy nie mamy doświadczenia bezpiecznej, bliskiej więzi z najważniejszymi dla nas opiekunami, to trudniej nam będzie stworzyć taką relację z naszymi dziećmi. Bywa, że małe istotki dotykają naszych dziecięcych ran: bycia niesłyszaną, niedocenianą, niebraną pod uwagę. I kiedy trzylatek krzyczy nam w twarz „Nienawidzę cię” to do głosu dochodzi ta część nas, której nie szanowano, lub która nie czuła się wartościowa w rodzinie. To jest ten moment, kiedy czując „zagrożenie”, zalewają nas silne emocje, a my reagujemy impulsywnie. W reakcji na potencjalne zagrożenie wyłącza się nasza kora przedczołowa, podczas gdy ciało migdałowate uruchamiając alarm, pobudza nasze ciało do działania, popychając nas w kierunku dobrze znanych, automatycznych reakcji. Można to zmienić? Richard Schwartz, twórca modelu psychoterapeutycznego Internal Family Systems mówi o tym, że to co nas dotyka, boli i rani, może być cennym tropem w poszukiwaniu naszych zranionych miejsc, które potrzebują zaopiekowania i uzdrowienia. Idąc tym tropem w codziennych trudnościach, mamy szansę przyjrzeć się naszym emocjom i nawykowym reakcjom, dostrzec powiązania z tym, czego doświadczyliśmy w kluczowym momencie naszego życia. Być może po raz pierwszy autentycznie poczuć, że to, że reaguję wściekłością i ostrą krytyką w stosunku do najbliższych mi osób, nie wynika z mojej złej woli lub bycia „złą” matką czy partnerką, tylko tego, że w ważnym okresie mojego życia zabrakło mi czułego, wspierającego i życzliwego głosu, który z czasem stałby się moim własnym „wewnętrznym” głosem. Patrycja Juszkat, mediatorka Przekaz, który dostajemy od najbliższych osób, niesiemy ze sobą przez długie lata. Bywa, że to, co otrzymamy na starcie, utrudnia nam wędrówkę. Sprawia, że czujemy się bezwartościowi, mamy trudności z budowaniem relacji, łatwo się poddajemy, rezygnujemy lub popadamy w perfekcjonizm W jaki sposób kształtuje się kobiecość, postrzeganie własnego ciała i samej siebie pod okiem krytycznej matki? Wszystkie dzieci pragną czuć się kochane. Mały człowiek, który czuje, że pewne części jego osobowości nie są akceptowane i mile widziane, będzie najprawdopodobniej starał się je tłumić i wypierać, odrzucając tym samym ważną cząstkę siebie. Dziecko, które wielokrotnie słyszy „co się tak głupio śmiejesz”, może dokładać wszelkich starań, aby odrzucić swoją dziecięcą radość, entuzjazm i spontaniczność. Dziewczynka, którą surowo karano za okazywanie złości i wzmacniano postawę bycia „grzeczną” i posłuszną, może mieć problem z asertywnością, dbaniem o swoje granice. Może odczuwać druzgoczącą niemoc i bezsilność. Nastolatka, która otrzymuje przekaz, że odpoczynek i zadbanie o własne potrzeby jest oznaką lenistwa, może mieć w dorosłym życiu trudność z zadbaniem o siebie. Takie historie słyszysz w swoim gabinecie? W swojej praktyce poznałam wiele kobiet, którym trudno było w weekend usiąść na godzinę z kubkiem gorącej herbaty i książką, ponieważ zalewało je poczucie, że muszą cały czas być w ruchu, robić coś użytecznego, dbać o innych, a sprawianie sobie przyjemności, wyjście na rower lub na fitness napawało je niepokojem. Analogicznie matka, która nie czuje się komfortowo ze swoją kobiecością i seksualnością, może nieświadomie przekazywać podobny komunikat dorastającej córce. Bardzo często słyszę opowieści dorosłych córek, którym w kluczowym momencie zabrakło życzliwego wsparcia i przewodnictwa kochającej mamy. Rytuałów „przejścia”, wspólnego świętowania pierwszej miesiączki i „stania się” kobietą. Ciepła, dzielenia się doświadczeniem, poczucia przynależności. O czym powinny więc pamiętać córki krytycznych matek, aby nie popełniać tych samych błędów w stosunku do swoich córek? Dorastająca dziewczynka potrzebuje przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa, pewności, że nie zostanie odrzucona czy wyśmiana. Atmosfery pełnej szacunku, zrozumienia i wsparcia. Przekonania, że w trudnym momencie jest przynajmniej jedna dorosła osoba, do której może zwrócić się ze swoimi problemami z pewnością, że zostanie wysłuchana bez oceniania, za to z intencją otoczenia wsparciem i miłością. I takich, pełnych akceptacji, troski i bliskości relacji życzę każdej mamie i jej dorastającej córce. Patrycja Juszkat – trenerka relacji, mediatorka specjalizująca się we wspieraniu par oraz rodzin, członkini Stowarzyszenia Mediatorów Sądowych, założycielka Pracowni Dobrych Relacji, autorka programu „Kocham Uważnie” oraz „Złość zaopiekowana”. Pracuje z osobami mieszkającymi w różnych zakątkach świata, w języku polskim oraz włoskim, podczas indywidualnych sesji telefonicznych oraz online. Zobacz także Rozmowa z dzieckiem podczas ciąży pomaga stworzyć solidną więź. Jest ona bardzo istotna, gdyż będzie towarzyszyć Twojemu dziecku przez całe kobiet może myśleć, że rozmowa z dzieckiem podczas ciąży nie jest tak ważna, głównie dlatego, że płód może nic nie słyszeć. Prawda jest jednak taka, że dla niemowląt niezwykle ważne jest, aby zaczęły słyszeć głosy członków swojej rodziny jeszcze w łonie z dzieckiem podczas ciąży, pomagasz jego rozwojowi neuronowemu i emocjonalnemu. Ponadto jest to ważny sposób na nawiązanie z nim nowych więzi. Ta aktywność może być bardzo ekscytująca, ponieważ dzieci mogą często reagować na pewne głosy przez to zmysł, który jako pierwszy rozwija się u niemowląt. W 24 tygodniu dzieci mogą słyszeć. Głos matki porusza się w wibracjach, które przechodzą przez jej kości. Wtedy dziecko może je poczuć, gdy jest w łonie z dzieckiem podczas ciąży i jej znaczenieWażne jest, aby niemowlęta słyszały głos matki, ponieważ obudzi to ich pragnienie słuchania. Będą również ruszać się lub bawić ciałem, obracać i zginać kolana. Ponadto mogą kopać lub skakać w rytm głosu swojej matki. Dźwięk głosu matki może wyeliminować stres i niepokój dzieci. Jest to szczególnie prawdziwe w ostatnich stadiach 36 tygodnia ciąży niemowlęta mogą rozróżniać głos matki od innych dźwięków. Są również bardziej wrażliwe na głośne dźwięki. Na przykład trzaskanie drzwiami, muzyka i inne dźwięki wytwarzane poza macicą. Głos ojca nie ma tak wysokiej częstotliwości, ponieważ jest zewnętrznym bodźcem. Jednak dla niemowląt nadal ważne jest słuchanie głosu ich w łonie matki są zwykle bardziej aktywne i podatne na stymulację w nocy. Rozmowa z nimi w nocy pomoże dzieciom czuć się bardziej komfortowo i że są kochane. Słuchanie głosu rodziców jednego po drugim pomoże maluszkom je mówić do dziecka w czasie ciąży?Podczas, gdymatki rozmawiają z dziećmi, ważne jest, aby pieściły swoje brzuchy, by dać poczucie ciepła. Wiele kobiet na początku nie wie co powinno powiedzieć. Najpierw możesz porozmawiać o tym, co zrobiłaś tego dnia lub co kupiłaś. Ponadto, możesz powiedzieć dziecku jaki kolor ma jego pokój lub jak się czujesz w czasie także śpiewać piosenki lub opowiadać historie, kładąc nacisk na onomatopeję. Warto też podzielić się tą umiejętnością z ojcem. W ten sposób dziecko może poczuć emocjonalny związek między mamą i drugiej strony, słuchanie muzyki jest również dobrym rozwiązaniem. W takim przypadku musisz wybrać odpowiednie melodie dla swojego dziecka. Zalecamy rozpoczynanie tego po piątym miesiącu, kiedy uszy dzieci są już dobrze matki porusza się w wibracjach, które przechodzą przez jej kości. Wtedy dziecko może je poczuć, gdy jest w łonie rozmowy z dzieckiem w czasie ciążyPorozumiewanie sięDialog wzmacnia relacje między rodzicami i ich dzieckiem w czasie ciąży. To powoduje, że dzieci reagują na wszystko, co dzieje się poza macicą. Zarówno na te dobre, jak i złe dobrego samopoczuciaRozmowa z dzieckiem podczas ciąży pomaga zachować spokój malucha. Ponadto, jako jedyny dźwięk na świecie, głosy rodziców mogą łatwo uspokoić dziecko, gdy nie może spać. Maluch może się uspokoić tylko przez słuchanie dźwięków ich umiejętnościRozmowa z niemowlętami przed ich urodzeniem pobudzi ich umiejętności językowe. Ponadto zachęci to do rozwoju słuchu w młodym wieku. Pomaga to zapobiegać zaburzeniom języka lub innych to uwielbiają!Dzieci uwielbiają słyszeć głos matki. Wzmacnia to ich rozwój emocjonalny i neuronalny. Ponadto sprawia, że kopią, skaczą i poruszają się w macicy. Rozmowa z dzieckiem podczas ciąży jest początkiem wspaniałego połączenia między tobą a Twoim dzieckiem. Uczucie, że porusza się w Twoim brzuchu, gdy słyszy Twój głos, jest jednym z najlepszych doświadczeń jakie możesz z miłością do swojego dziecka, aby zapewnić jego prawidłowy rozwój. Pamiętaj, że wiele umiejętności zaczyna się formować, gdy dziecko wciąż jest w brzuchu!To może Cię zainteresować ... Wypowiedź: Agnieszka Górecka, Wiceprezeska Fundacji Edukacji Społecznej, edukatorka seksualna, Odeta Moro, dziennikarka i prezenterka telewizyjna. Dzień pierwszej miesiączki pamięta każda z kobiet. To wyjątkowo ważny moment w życiu – moment, w którym niezwykle istotne jest odpowiednie przygotowanie córki i wprowadzenie jej w tajniki kobiecości, a szczera rozmowa matki z córką sprzyja budowaniu bliskości i więzi między nimi. Niestety, obecnie rzadko możemy spotkać się z bliską relacją. O startującej właśnie kampanii, które chce zachęcić matki do rozmowy z własnymi córkami, rozmawiamy z edukatorką seksualną Agnieszką Górecką oraz dziennikarką Odetą Moro. – „Kampania Porozmawiajmy Mamo podejmuje bardzo ważny temat, rozmów matek ze swoimi córkami na temat dojrzewania i pierwszej miesiączki. Wydaje się to oczywiste, w końcu kto inny, jak nie matka ma rozmawiać ze swoją córką na te tematy? Okazuje się jednak, że tak się nie dzieje.” – dla tłumaczy Agnieszka Górecka. Celem projektu „Porozmawiajmy Mamo” jest przekazanie mamom pomocnych narzędzi do rozmowy z córką, nie tylko w kontekście nadchodzących zmian fizjologicznych, ale co ważniejsze – zmian związanych z psychiką i emocjami młodej, dojrzewającej kobiety. Impulsem do rozpoczęcia kampanii były wyniki badania przeprowadzonego w 2018 roku przez Kantar Polska na zlecenie marki No-Spa. Badanie realizowane w formie blisko 100 godzin rozmów z mamami oraz nastolatkami, pokazało wyraźnie, że większość matek nie wie jak rozmawiać z córkami na temat menstruacji i dojrzewania. Miesiączka w wielu polskich domach jest wciąż po prostu tematem tabu, a ciężar przygotowania dziewczynki do zmian towarzyszących dojrzewaniu świadomie przenoszony jest na szkołę. Brak szczerej rozmowy sprawia, że miesiączka, która powinna być czymś naturalnym, budzi duże negatywne emocje – stres, skrępowanie, niepewność, strach, obawę przed bólem i rozczarowaniem. Dziewczynkom często brakuje tak potrzebnego w tym czasie „emocjonalnego przewodnika”, jakim powinna być matka. Czemu w dzisiejszych czasach dojrzewanie wciąż jest tematem tabu? – „Mam wrażenie, że w tej kwestii przez dwadzieścia lat niewiele się zmieniło. Oczywiście, pojawił się powszechny dostęp do Internetu, ale wciąż brakuje takiej pewności, że dojrzewanie, że zmiany w ciałach są czymś naturalnym, a nie wstydliwym. Mamy więc dostęp do mnóstwa rzetelnych informacji, ale nie umiemy ich młodym ludziom przekazać w sposób naturalny.” – komentuje ekspertka. Istotne jest, aby nastoletni chłopcy nie byli wyłączani z rozmów o miesiączce oraz dojrzewaniu dziewcząt. Są ich kolegami z klasy, przyjaciółmi, chłopakami, a w przyszłości mężami oraz ojcami córek. Nie ma żadnego powodu, dla którego nie mieliby posiadać wiedzy odnośnie cyklu menstruacyjnego. Poza tym, to niewiedza jest najczęstszym źródłem niechęci i obrzydzenia oraz podtrzymuje tabu wokół miesiączki. Tak samo jak ważne jest, by mamy rozmawiały o miesiączce z córkami, mamy synów również nie powinny pomijać tego tematu. To właśnie one są dla chłopców najbliższymi na tym etapie kobietami. Mają okres, doświadczają zmian zachodzących w cyklu, a synowie na co dzień to obserwują. Chłopak, tak samo jak dziewczynka, powinien wiedzieć czym jest miesiączka, jak przebiega, że czasem towarzyszy jej ból i dyskomfort. Chłopiec, który będzie posiadał taką wiedzę i dla którego ten temat nie stanowi tabu, nie będzie wyśmiewał swoich koleżanek gdy usłyszy, że mają okres lub wypadnie im z plecaka podpaska. Nie będzie reagował wstydem, czy zażenowaniem przy poruszaniu tego tematu, tylko potraktuje go jako coś naturalnego. Gdzie matki mogą szukać pomocy, jeśli chcą zacząć rozmowy ze swoimi córkami na temat seksualności? Zapytaliśmy o tę kwestię dziennikarkę Odetę Moro: – „Rozmowy o dojrzewaniu to zawsze była kwestia trudna i często obydwu stronom jest niewygodnie i niezręcznie. Dlatego tak bardzo się cieszę, że już za chwilę rusza kampania Porozmawiajmy Mamo – może ona pokaże potrzebę rozmowy między matką, a córką. Dodatkowo, ruszy cała platforma edukacyjna dla mam, które mieszkają w odległych zakątkach Polski i nie mają możliwości spotkania się z ekspertem w tych dziedzinach. Dzięki temu będą mogły uzyskać odpowiednią wiedzę w Internecie. Rusza kanał na platformie YouTube, które będą namawiać do sprawdzenia, czy nasze relacje matka-córka są wystarczające i czy sama rozmowa wystarczy. Dodatkowo, od września do listopada będą pojawiać się webinaria, z ekspertami, którzy będą do dyspozycji każdej mamy, mającej zasięg internetowy.” – tłumaczy Odeta Moro. Rozmowa z córką o antykoncepcji – kiedy i jak to zrobić? Kiedy porozmawiać z córką o antykoncepcji hormonalnej? Dorastająca córka to bez wątpienia dla każdej matki nie tylko ogromna radość i duma, lecz także spore wyzwanie i milion obaw związanych z wchodzeniem przez nią w okres dorosłości. Czy Twoja córka ma już za sobą pierwsze związki i uważasz, że planuje rozpoczęcie współżycia? A może chcesz uprzedzić ten fakt i czujesz, że już teraz trzeba porozmawiać z nią na temat odpowiedzialności i zabezpieczenia przed niechcianą ciążą? Dowiedz się, jak i kiedy porozmawiać z nastolatką na te intymne i wciąż dla wielu osób krępujące tematy! Twoja córka dojrzewa – to normalne! Bycie mamą to cudowne przeżycie, ale i ogromne wyzwanie, które podejmujemy każdego dnia, bez względu na płeć naszego dziecka. Jeżeli jednak w domu mamy dorastającą dziewczynkę, wchodzenie przez nią w okres dojrzewania tym bardziej dla wielu z nas wiąże się z jeszcze większym stresem. Choć wydawać by się mogło, że same niedawno przechodziłyśmy ten okres, tak naprawdę wiele kobiet zdążyło zapomnieć, co się dzieje z ciałem i umysłem młodej dziewczyny w tym czasie. Kiedy więc nasza córka z dziecka zaczyna zmieniać się w młodą kobietę, warto przypomnieć sobie, jakie skutki może wywoływać związana z dojrzewaniem burza hormonalna. Dzięki temu łatwiej będzie nam przygotować się na to wszystko, co niesie za sobą okres dojrzewania, a okazując wsparcie w tym okresie, jeszcze bardziej wzmocnimy łączącą nas z córką więź. Rozmowa z córką o antykoncepcji – kiedy i jak to zrobić? Dorosłość i trudne tematy Oprócz zmian zachodzących w wyglądzie i psychice młodej dziewczyny, okres dojrzewania to także czas, kiedy jej zainteresowania i pragnienie wiedzy siłą rzeczy kierują się w stronę szeroko pojętej seksualności, a tym samym współżycia i tego ważnego dla wielu kobiet „pierwszego razu”. Warto pamiętać, że żyjemy w czasach, w których media z wielu stron bombardują nas przekazem przesyconym intymną tematyką. Nie powinno nas to więc w żaden sposób dziwić, że nasza córka prędzej czy później również zaczyna interesować się tymi kwestiami. Zamiast pozostawiać córkę samą sobie z tym trudnym tematem, jakim jest zgłębianie wiedzy na temat seksu, warto przeprowadzić z nią dojrzałą, merytoryczną rozmowę o „tych sprawach”. Choć dla wielu rodziców jest ona trudna i krępująca (uwierz, że dla Twojej córki z pewnością też!), istnieje duża szansa, że dzięki niej Twoja córka świadomie rozpocznie współżycie seksualne i będzie potrafiła skutecznie zabezpieczyć się przed ewentualną ciążą. Antykoncepcja dla młodej dziewczyny – o czym warto wiedzieć? Podejmując z córką rozmowę na temat seksu i antykoncepcji, warto w pierwszej kolejności zweryfikować, jak wygląda jej stan wiedzy w tym temacie: • czy zdaje sobie sprawę, jakie konsekwencje może za sobą nieść współżycie płciowe z drugą osobą (nie tylko nieplanowana ciąża, ale i choroby weneryczne), • czy wie, czym w ogóle jest antykoncepcja i czemu ma służyć, • jakie są najpopularniejsze metody antykoncepcji, z których może korzystać (np. prezerwatywy), • czego z pewnością nie można uznać za dobrą metodę antykoncepcyjną (chociażby stosunek przerywany), • jak działają tabletki wczesnoporonne i dlaczego nie mogą być uznawane za metodę antykoncepcyjną – warto wspomnieć o skutkach, jakie ma ich stosowanie dla naszego organizmu. Pewność, że nasza córka jest świadoma powyższych tematów, jest wyjątkowo ważna. Przygotuj się więc do tej rozmowy odpowiednio, zdobywając merytoryczną wiedzę. Z pomocą mogą Ci przyjść również dostępne powszechnie materiały, ułatwiające zrozumienie niektórych kwestii, które możecie wspólnie przejrzeć w trakcie prowadzonej rozmowy. Gdy zyskasz pewność, że Twoja córka ma już podstawową wiedzę na temat seksu i tego, jakie są dostępne środki antykoncepcji, warto porozmawiać z nią na temat jednej z najskuteczniejszych metod, jaką jest antykoncepcja hormonalna. Rozmowa z córką o antykoncepcji – kiedy i jak to zrobić? Tabletki antykoncepcyjne, czyli antykoncepcja hormonalna dla dziewcząt Antykoncepcja hormonalna od lat uznawana jest za jedną z najbezpieczniejszych i najskuteczniejszych metod zapobiegania ciąży, co czyni ją niezwykle popularną w różnych grupach wiekowych. Mechanizm jej działania opiera się na dostarczaniu do kobiecego organizmu niewielkich, odpowiednio dobranych dawek syntetycznych hormonów płciowych (estrogenów i progestagenów), które mają na celu nie tylko zahamowanie owulacji, lecz także stworzenie w drogach rodnych kobiety warunków uniemożliwiających skuteczne zapłodnienie. Dostępne są różne rodzaje antykoncepcji hormonalnej (tabletki, plastry, implanty, zastrzyki, a nawet wkładki dopochwowe), przy czym każdy z nich dostępny jest wyłącznie na podstawie recepty. Chęć stosowania jednej z powyższych form antykoncepcji wiąże się więc z koniecznością wizyty u ginekologa, co należy uznać nie za przeszkodę, ale dużą zaletę. Nie tylko sprawdzi on bowiem stan zdrowia pacjentki, lecz także pomoże wybrać najlepszą opcję. Wśród metod antykoncepcji hormonalnej największą popularnością cieszą się pigułki antykoncepcyjne. Wyróżnia się zarówno tabletki jednoskładnikowe (zawierające wyłącznie progestageny), jak i tabletki dwuskładnikowe (łączące w sobie progestageny i estrogen). Dla młodych kobiet, dopiero wchodzących w okres rozrodczy, zdecydowanie polecane są tabletki jednoskładnikowe. Dlaczego? Przede wszystkim ze względu na fakt, iż zawierają one minimalne dawki hormonów, przez co w niewielkim stopniu wpływają na naturalną gospodarkę hormonalną młodej kobiety, zachowując jednocześnie wysoką skuteczność (wskaźnik Pearla wynosi dla nich 0,73-0,93). Jak działają tabletki antykoncepcyjne jednoskładnikowe? Zagęszczają śluz szyjkowy, stwarzając niekorzystne warunki dla plemników, a także zmniejszają grubość błony śluzowej macicy, uniemożliwiając zarodkowi zagnieżdżenie się w jej ścianie. W ich przypadku zdecydowanie rzadziej występują również działania niepożądane tabletek antykoncepcyjnych, takie jak wzrost masy ciała, krwawienia międzymiesiączkowe czy zaburzenia nastroju. Co ważne, by tabletki antykoncepcyjne były skuteczne, wymagają one od młodej kobiety systematyczności, gdyż należy je przyjmować codziennie, o stałej porze. Chcesz wiedzieć więcej? Sprawdź: Antykoncepcja hormonalna – kiedy zacząć? Pamiętaj – rozmowa to podstawa! Choć młodzi ludzie są w stanie samodzielnie zdobyć wiele informacji, korzystając np. z możliwości, jakie daje Internet, w praktyce często okazuje się, że wiele z nich opiera swoją wiedzę na przekazach od koleżanek i kolegów. Niestety, w wielu przypadkach niewiele mają one wspólnego z rzeczywistością. Im więcej więc córka dowie się bezpośrednio od Ciebie, tym większa będzie jej świadomość i troska o własne zdrowie. Kluczem do sukcesu w tym przypadku jest komfort odczuwany z obu stron, dlatego rozmowa powinna być przeprowadzona w spokojnej atmosferze, bez przymusu i nacisku. Warto w tym celu zadbać o odpowiednią oprawę, wykorzystując do tego np. babski wieczór z córką czy inną okazję. Jeżeli jednak nie czujesz się na siłach, by swobodnie rozmawiać ze swoim dzieckiem na temat seksu, nie przejmuj się – masz do tego prawo. Może się także okazać, że to ona, a nie Ty, nie będzie w stanie się przełamać do rozmowy na ten temat z Tobą. Pamiętaj jednak, by nie ignorować całkowicie tej kwestii, tylko znaleźć godne dla siebie zastępstwo. Doskonałym pomysłem w tej sytuacji jest zabranie córki na wizytę do ginekologa, który w fachowy sposób wyjaśni jej za Ciebie wszystkie sprawy związane ze współżyciem płciowym i z antykoncepcją. Artykuł sponsorowany

rozmowa matki z córką